1. krystian Punkty: 814
    O sobie...

  2. krystian Punkty: 814

    To normalne ze każdy chce wyglądać ładnie, ale nie każdy ma gust. Nie jestem zwolennikiem liftingow, ale tez nie przeciwnikiem. Mam w tym wzgledzie pragmatyczne podejscie. Jesli cos sie robi by ukryc swoje niedoskonalosci, to sztuka polega na tym, by zrobić to tak, aby nikt nie zauważył. Zauwazone razi dwa razy mocniej.

  3. krystian Punkty: 814

    To prawda. Niektórzy mylą chamstwo i brutalnosc z odwaga i siła. Łatwo się wyzywac na tych którzy piszą o sprawach dla nich trudnych, do których sami nie maja jeszcze dystansu. Dla mnie nie jest odwaga skopac leżącego, tylko leczeniem własnych kompleksów.

  4. krystian Punkty: 814

    To przykre co piszesz. Na pewno kochasz siostrę, bo nie bolaloby Cie to. Na Twoim miejscu bym jej o tym powiedział, zobaczył jak zareaguje i wyciągnął wnioski. Jeśli nie zmieni postawy to trudno. "Gorzka prawda jest lepsza od slodkiego klamstwa."

  5. krystian Punkty: 814

    Widocznie nie poznales tak pięknej żeby ten dreszczyk poczuć. A co do postu na samej górze. Życzę powodzenia i coś Ci poradzę: gorące serce i zimny umysł :) jeszcze raz powodzenia!

  6. krystian Punkty: 814

    Zamiast pisać takie czestochowskie rymy, przeczytaj sobie lepiej "Przeslanie Pana Cogito" Herberta!

  7. krystian Punkty: 814

    Jaka paranoja? Wszystko zgodnie z zaleceniami kościoła. Rozmnazac się wolno, nawet niepelnoletnim, ale nie wolno z tego czerpać przyjemności, bo się rozbestwisz i nie będziesz chciał mieć dzieci. To ma w sobie tyle samo logiki jak sytuacja, gdzie ksiądz nie może się zenic, ale kto mu zabroni uprawiać seks? Przecież to grzech jak każdy inny i tylko trzeba się wyspowiadac. Z kościoła wylatuje się za pedofilie, konkubinat, jawny homoseksualizm, albo na własne zyczenie, ale posiadanie dzieci tego nie warunkuje. Dziecko to w tej sytuacji tylko owoc grzechu. Cóż, bywa... Najważniejsze żeby dzieci tych księży nie miały prawa do majątku kościoła, a dzieci musza się rodzic, bo ktoś musi pracować na nasze emerytury. To jest dobrze przemyślane kolego!

  8. krystian Punkty: 814

    "Codziennie budzę się piękniejszy, ale dziś kurwa pezesadziłem!"

  9. krystian Punkty: 814

    Prawdziwi przjaciele są. Przekonałem się o tym wilelokrotnie. Niestety tylko trudne chwile w życiu weryfikuja czy są nimi ci, których uważamy za przyjaciół. Tak na prawdę najbardziej bolą zawiedzione nadzieje, zniszczone zaufanie, brak miłości, zdrada, etc. Słowem ten moment, kiedy dowiadujemy się prawdy, kiedy budzimy się ze złudzeń.