Bum, chyba rzeczona w mym pierwszym wpisie niewiasta bardzo siedzi w mej podświadomości bowiem znów mi sie snila, tym razem sama. Byłam na klatce bloku kuzynki z która mam dość sporadyczny kontakt. Blok ten był bardzo wysoki, jakby wieża. Kiedy juz schodzilam ku wyjściu spotkałam ją. Okazało sie ze ona tam mieszka, a owo mieszkanie chce przepisać na mnie, musimy tylko udać sie do notariusza. Przerazilo mnie to, sama nie wiem czemu i ucieklam. Znalazłam sie w jakiejś kawiarni. Znów duzo ludzi. I znów ona. A ja znów w strachu. Ostatnio często sie boje sama nie wiem czego zarówno na jawie jak i we śnie. Mniejsza o to. Podeszła do mnie, przytulila mnie i dobrotliwym, przyjaznym tonem powiedziała "Kocham Cię". Koniec.