-
narciarka
Gość
W ostatnią niedziele wstałam wcześnie rano (6:00!) i postanowiłam się wybrać na narty w nasze cudowne Beskidy, wybrałam zmodernizowany obiekt (wyciąg krzesełkowy – jak na nasze warunki to wypas), byłam pełna optymizmu i motywacji, w końcu...
