effi Punkty: 56447

Od pewnego czasu poszukuje jakiegoś samochodu który mogłabym sobie sprawić na przestrzeni najbliższego 1,5 roku. Zaczęłam swoje poszukiwania od Mazdy MX-5 ale stwierdziłam ze ma za mało miejsca w środku i jest zbyt kosztowna w eksploatacji. Następnie przerzucilam się na Audi TT. To byłoby świetne gdyby nie nasze polskie drogi i twarde zawieszenie z twarda skrzynia biegów... A od paru dni obserwuje Jaguara S-Type i nie wiem na który się zdecydować w przyszłości. Co polecacie? Zależy mi na samochodzie z charakterem i dobrym silnikiem a nie kosiarka

  1. maserati Punkty: 39820
    Fotka

    Ja polecam Audi Q5

  2. A coś wiecej mi powiesz o tym aucie?

    effi Punkty: 56447
  3. maserati Punkty: 39820

    Tak, musisz miec conajmniej 100tys. Ha ha ha

  4. Heh dla mnie cena nie świadczy o samochodzie

    effi Punkty: 56447
  5. maserati Punkty: 39820

    A do jakiej kwoty chcesz kupic samochod? Chcesz bardziej luksusowy w pelnej opcji, czy taki do codziennej jazdy, ktory nie duzo pali, nie ma zbyt duzej pojemnosci, w servisie czesci zamienne nie sa drogie. Moze napisz cos wiecej na ten temat to sprobuje ci doradzic.

  6. Mam na wydaniu jakieś 25 tys. Chce samochód o dobrym mocnym silniku. Mało awaryjny, w skórze. Mógłby być na gaz. Spalanie w sumie obojętne. Nie musi być pierwszej nowości. Wole starszy a lepszej marki

    effi Punkty: 56447
  7. maserati Punkty: 39820

    Oj za cena kryje sie duzo roznych rzeczy gdzie za mniejsze pieniadze nie otrzymasz tego co oferuja dane marki. Rynek samochodowy jest bardzo duzy i naprawde mozna miec duzy problem przy wyborze w zaleznosci od tego, czym sie kierujemy.

  8. Cena się zmienia. Dla przykładu. TT w dniu premiery kosztowało 220 tys a obecnie kupisz je już za 20 tys. Mimo ze nie jest autem klasy tych za 20 tys

    effi Punkty: 56447
  9. maserati Punkty: 39820

    Audi TT jest dostepne na naszym rynku, jak sie nie myle od 98r Jak pamietam cena podstawowa wynosila 180tys za wersje z silnikiem 150km zgadza sie, ze mozna kupic ponad 10 letni audi za ta kwote, ale przy za kupie najlepiej poradzic sie jakiegos znanego mechanika, bo jak sie okaze, ze samochod jest wyeksploatowany i bedzie wymagal np remontu silnika, czy innych czesci, to sie zamieni w skarbonke, a pozniej sie okaze, ze wydalismy na nie, nie 20tys. A 25.

  10. Raczej od 99 r bo wtedy miało oficjalna premierę o ile się nie mylę. Kwestia tego ze ma niskie zawieszenie które nie trudno uszkodzić na dziurawych drogach. Dlatego chyba lepsza opcja będzie limuzyna od Jaguara

    effi Punkty: 56447

Kod

Pozostało znaków: 1000