rozeźlony Gość

Średni ze mnie gospodarz bo wszelkim rachunkami zajmuje się druga połowa ale wraz z informacją o nowych czynszach, opłatach itp przeczytała mi, że za m3 wody płacimy ponad 5zł i do tego za "ścieki" ponad 4zł. Jak mniemam "ścieki"=zużycie no bo przecież nie mam licznika np na odpływie z kibla.. Tak więc czy wylewam wodę przez okno, czy do kwiatków płacę za nią praktycznie podwójnie!!!

  1. Gospodarz Gość

    Ja też niedawno odkryłem to ciekawe zjawisko, tyle że wygląda to tak (wieś pod Wawą): WODA: 2,74 zł netto/m3 ŚCIEKI: 4.60 zł netto/m3 Czyli za ścieki prawie 2x więcej niż za wodę!! A gdzie ŚCIEKOMIERZ się pytam???!!! Co jeśli wodą kwiatki podlewam w ogrodzie, czemu mam za to bulić potrójnie?

  2. Jeżeli chodzi o mieszkania w bloku to nie ma rady. Z drugiej strony ile wody idzie na podlanie kwiatów. W domkach można zamontować osobny licznik na ogród i dla takiego zużycia liczy się tylko koszt wody bez ścieków.

    paw Gość

Kod

Pozostało znaków: 1000