effi Punkty: 56447

tak, wreszcie i mnie to spotkalo... moja przyjaciolka zrobila mi awanture o chlopaka ktorego zna 3 miesiace (a mnie 3 lata). nagadal cos do niej na mnie a ona mu wierzy... zaraz sie dowiem ze go podrywam. nie wiem czy smiac sie czy plakac...

  1. olkaa88 Punkty: 3029

    Dziwie się ze nazywasz ja przyjaciółką :( porozmawiaj z nią, jeśli nie pomoże daj sobie spokój z ta ,,przyjaźnią'' Powinna w pierwszej kolejności stać za tobą murem

  2. niestety dziewczyny bardzo czesto wrecz glupiejá z powodu chlopakow....

    bum Punkty: 55343
  3. effi Punkty: 56447

    pogadaj? podeszlam dzis do niej, przywitalam sie a ona nawet na mnie nie spojrzala i minela mnie jak powietrze. dwa razy probowalam i dwa razy nic z tego nie wyszlo. wiecej juz nie bede. a co dziwniejsze jej 'boy' sie ze mna wital dwa razy i jeszcze nie mogl uwierzyc ze sie do mnie nie odzywa. jednak to jest prawda "kto przestal byc Twoim przyjacielem, nigdy nim nie byl'

  4. jak znam zycie to kiedy rozstanie sie z chlopakiem wroci do Ciebie z placzem...

    bum Punkty: 55343
  5. effi Punkty: 56447

    A ja wtedy co? Mam ja przyjąć jako syna marnotrawnego? Nawet jeśli to i tak dobrze to sobie zapamietam. I nie chodzi o zywienie urazy ale po prostu. Trudno mi to będzie wyrzucić z pamięci bo mi strasznie przykro...

  6. rozumiem Cie, mialam podobna sytuacje pare lat temu.

    bum Punkty: 55343
  7. effi Punkty: 56447

    i jak sie to skonczylo jesli mozna spytac?

  8. koncem przyjazni , ale tutaj bylo kilka powodow nie tylko ten jeden, zreszta nie kieruj sie tym bo kazda sytuacja jest odrebrna i niepowtarzalna.

    bum Punkty: 55343
  9. effi Punkty: 56447

    Jasne. Tylko byłam ciekawa jak to było u Ciebie. Zobaczymy co będzie u mnie...

  10. zastanow sie tylko jak to wrozy na przyszlosc...

    bum Punkty: 55343

Kod

Pozostało znaków: 1000