bum Punkty: 55343

Co sądzicie o zatopionym państwie Atlantydzie?? Wierzycie w jego istnienie czy uznajecie jedynie za legendę?? Jakiś czas temu świat obiegła informacja o widocznych liniach topograficznych na dnie oceanu atlantyckiego, dokładnie tam gdzie zdaniem niektórych antropologów miałoby się dawniej znajdować zatopione państwo Atlantyda, ale na dzień dzisiejszy, ta informacja zostałam już zanegowana przez serwis google earth : "......W oficjalnym oświadczeniu Google zaprzeczyło, jakoby znaleziona struktura była Atlantydą. „W tym wypadku użytkownicy widzą jedynie artefakty po zbieraniu danych batymetrycznych – linie odzwierciedlają trasę statków badawczych, które za pomocą sonarów zbierały dane o dnie morskim”. Oczywiście oświadczenie tego typu już teraz prowadzi do opinii, że Google blefuje i nie ma pojęcia, czym faktycznie jest dostrzeżony obiekt. Gdyby bowiem był to artefakt po sonarowym badaniu dna morskiego, to dlaczego tego typu artefaktów nie ma nigdzie indziej?....."

  1. bum Punkty: 55343

    niedawno , znajoma Romka powiedziała mi, zapytana o to dlaczego nie mają własnego państwa ( w końcu skądś muszą pochodzić..._) , że ich Państwem byłam właśnie zatopiona Atlantyda, wg. ich historii przekazywanej z pokolenia na pokolenie, ci którym udało się uciec przed potopem zbiegli do Indii, stąd do dziś panuje mit, że cyganie pochodzą z Indii.

  2. http://www.youtube.com/watch?v=iyxVt_BvR5M Odcinek opowiadający o badaniach nad wybuchem wulkanu tambora, który prawdopodobnie zniszczył i zdeklasował Kulturę Minojską. naukowcy wiążą tą tragedię z powstaniem mitów o Atlantydzie i chyba nie bez podstaw.

    bum Punkty: 55343
  3. banweet Punkty: 2952

    Gdyba faktycznie nie istniała nie było by tylu informacji na ten temat. Mity o których wspominasz moim skromnym zdaniem napewno nie są wyssane z palca. Problemem jest to ze dzisiejsi naukowcy interpretują mity dwuznacznie i z niedowierzaniem. Zwróćmy uwagę na dzień dzisiejszy. Jeszcze kilka lat temu mówiono a zarazem twierdzono ze nie ma szans znalezienia planety która spełniała by kryteria Ziemi. Nie spelna tydzień temu potwierdzono znaleziska planety w odległości 21 lat świetlnych która spełnia takie kryteria . Tak wiec ja jestem za Atlantydą i równierz za tym że pierwszymi ludźmi w Ameryce północnej nie byli Hiszpanie czy Anglicy tylko egipcjanie.Odsylam do książki Zakazana archeologia. Naprawdę warto przeczytać .

  4. dzięki za książkę, z pewnością przeczytam. co do "mitów" to użyłam tego słowa w cytacie :) ja sama nie ożyłabym tutaj słowa mit, bo nie mam pewności 100 % czy to rzeczywiście , mit, legenda etc. czy może prawda. Bardziej przychylam się ku temu że jednak prawda. Kiedyś odnaleziono nawet na dnie Atlantyku, szczątki dawnego miasta, o Atlantydzie pisał też Platon, trudno jednak stwierdzić czy w jego wykonaniu był to opis faktu czy fikcja.

    bum Punkty: 55343
  5. bum Punkty: 55343

    a słyszałeś o Lemurii ???

  6. http://www.youtube.com/watch?v=yM8_l-eU3RU

    bum Punkty: 55343
  7. banweet Punkty: 2952

    Nie przypominam sobie. Musze poczytac albo ogladnac jakis material na ten temat.

  8. wyżej podałam link, jest po angielsku ale z tego co pamiętam, pisałeś że mieszkasz w Stanach, więc zakładam, że znasz angielski.

    bum Punkty: 55343
  9. banweet Punkty: 2952

    W szkole mnie uczono ze mit to fikcja, nigdy im w to nie wierzylem.

  10. ja rozumiem "mit" podobnie jak "legendę", czyli treść dotycząca jakiegoś zdarzenia itd przekazywaną sobie przez pokolenia, czasem zapisaną, tyle tylko że, w legendzie zazwyczaj występują jacyś bohaterzy no i legenda ma morał. Ale w obu przypadkach, prawdziwość tej "opowieści" nie jest ani potwierdzona do końca ani też obalona, a więc jeśli coś nie jest obalone i nie ma konkretnych dowodów na to że się nie wydarzyło to nie można tego nazwać fikcją... ja to rozumiem jako coś co tak jakby stoi pod znakiem zapytania, do końca nie wiadomo czy miało miejsce czy nie, a zresztą nawet gdyby były jakieś dowody na obalenie lub potwierdzenie, to ja i tak nigdy nie wierze na 100% w coś czego sama nie widziałam. Dlatego też nie wierze np. we wszystko czego nas uczono na historii, uważam , że wiele ze względów politycznych zostało tam pozmieniane i nie mowie tutaj jedynie o czasach Lenina czy Stalina, ale o całej historii.

    bum Punkty: 55343

Kod

Pozostało znaków: 1000