bum Punkty: 53815

Pewnego dnia, na placu targowym, pośród tłumu ludzi siedział niewidomy z kapeluszem na datki i kartonikiem z napisem: "Jestem ślepy, proszę o pomoc" Pewien mężczyzna, który przechodził obok niego. Zauważył, że jego kapelusz jest prawie pusty, zaledwie parę groszy... Wrzucił mu parę monet, po czym bez pytania niewidomego o zgodę. Wziął jego kartonik, odwrócił na druga stronę i napisał cos.... Tego samego popołudnia, ten sam mężczyzna znowu przechodził obok tego samego niewidomego i zauważył, że tym razem jego kapelusz jest pełen monet. Niewidomy rozpoznał kroki tego człowieka i zapytał go czy to on odwrócił kartonik i co na nim napisał...... Mężczyzna odpowiedział: " nic co nie byłoby prawdą. Przepisałem Twoje zdanie tylko troszkę inaczej." Uśmiechnął się i oddalił.... Niewidomy nigdy się nie dowiedział, że na jego kartoniku było napisane: "dziś wszędzie dookoła jest wiosna.. A ja nie mogę jej zobaczyć..."

  1. effi Punkty: 56073

    Myśl / słowa są bronią / tarczą...

  2. Wzruszylem sie. Chyba mientki jestem.

    banweet Punkty: 2952
  3. JAotwórz Gość

    PS. TYLKO CIENIASY SIE WZRUSZAJOM!!!

  4. Cienias to ty jestes ofiaro losu.

    banweet Punkty: 2952
  5. effi Punkty: 56073

    tylko ktos bez serca (i mozgu) sie nie wzrusza bo nie ma emocji

  6. Mądrze "powiedziane".

    banweet Punkty: 2952
  7. Rasta22 Punkty: 3241

    Bardzo miło z jego strony. Pięknie to napisał.

  8. Fotka

    Lubię takie historie.

    epsoneczka Punkty: 53

Kod

Pozostało znaków: 1000