effi Punkty: 56070
Fotka

Wszystko zaczęło się tak niewinnie od wyjazdu nad wodę... Która była tak zachęcająco czysta i ciepła. Nagle naszla mnie niepochamowana chęć poplywania wiec nie namyslajac się wiele zostawilam na brzegu telefon i buty i dosłownie w ubraniu wskoczylam do wody. Potem zupełnie przemoczona wsiadlam do samochodu przy okazji solidnie nawadniajac tapicerke. Zatrzymalam się w najbliższym lesie żeby trochę wyzmiac przemoczone rzeczy i gdy tak sobie stalam odziana jedynie w strój Ewy zorientowalam się ze od dłuższej chwili przygląda mi się zza zakretu grupka facetów. Jednocześnie zachcialo mi się śmiać i płakać bo wcześniej zupełnie ich nie zauważyłam... Ale nic to. Ubralam się jak najszybciej i zapominając nawet o bieliznie która utytlalam w ziemii wskoczylam do samochu i nadal totalnie przemoczona pojechałam do pobliskiego palacyku na kawę... :))) tylko czemu inni klienci się tak dziwnie patrzyli to nie mam najmniejszego pojęcia... ;)

  1. Mintus Punkty: 4681

    Zostawiać na brzegu iPhone samego? Ja bym nie mógł ;)

  2. Ja bym nie miała serca go utopić :)

    effi Punkty: 56070
  3. Mintus Punkty: 4681

    No w sumie ja też nie... Więc może zostawić w samochodzie? ;)

  4. Nie chciało mi się wracać do samochu :) grunt ze nic się nie stało

    effi Punkty: 56070
  5. Mintus Punkty: 4681

    Dobrze, że nic się nie stało, bo na Twoim miejscu bym się załamał wtenczas ;)

  6. Po prostu NO AIR :)

    effi Punkty: 56070
  7. banweet Punkty: 2952

    effi jesteś szalona :-))

  8. Oj tam... ;))) niby czemu? :)

    effi Punkty: 56070
  9. banweet Punkty: 2952

    Nie znam żadnej kobiety która zrobiła by cos takiego szalonego co Ty. Naprawdę mialas szczęście że nic się nie stało.

  10. Banweet - jak teraz na to patrzę to się z Toba zgadzam ze to było bardzo nie odpowiedzialne. Ale co tam, grunt ze nic mi nie jest ;)

    effi Punkty: 56070

Kod

Pozostało znaków: 1000