Myszu Punkty: 939

Człowiek zapiernicza przez kilka tygodni, żyły sobie wypruwa, żeby móc zaprosić wybrankę serca do swojego miasta, żeby zabrać ją gdzieś z okazji rocznicy i walentynek, ale niestety pier**** bestia zwana szefem oświadcza, że niestety, nie ma zleceń, a co za tym idzie - wypłaty... Tak dłużej być nie może... Jak się człowiek ma nie denerwować, jak mu życie non-stop kłody pod nogi pcha ? Praca, szkoła, a to wszystko i tak g***o daje, bo nie mam ani czasu, ani pieniędzy...

  1. gniotek Punkty: 1646

    niestety takie jest życie. prosto nigdy nie ma chyba żeś jest świętym dzieckiem, ale to i tak nie jest proste i ani szczęśliwe życie. jedynym wyjściem jest stawić czoła przeciwnościom i twardo iść do du. wiem coś o tym.

  2. Zmień pracodawcę. Skoro ktoś Cię zatrudnia to znaczy że posiadasz jakąś wiedzę/umiejętności ,które mogą być potrzebne także komuś innemu.

    DobraRada Gość
  3. Myszu Punkty: 939

    Gdyby to było takie proste... Prawda jest taka, że moje umiejętności posiada wiele osób w tym kraju i ciężko teraz zdobyć dobrą robotę w tym zawodzie. Albo będę Cierpliwie czekał na swoją należność, albo zacznę się jej domagać i będzie to ostatnia wypłata z tej "firmy".

  4. ej czegoś tu nie kumam, pisałeś że jako informatyk po 3 godzinach roboty masz wolne, to ja już nie wiem kim jesteś, gdzie pracujesz i jak to ma się do stanu faktycznego...

    gniotek Punkty: 1646

Kod

Pozostało znaków: 1000