Pojechałem dzisiaj na obiad do Krakowa i tak padało, że nie zwróciłem uwagi na zakaz parkowania (parkowanie wyłącznie dla posiadających pozwolenie), postawiłem wóz i zadowolony udałem się do rynku. Jakież było moje zdziwienie i wkur...zenie jak po przyjściu okazało się, że mam założoną blokadę i trzeba było czekać na straż miejską. W duchu już przeklinałem funkcjonariuszy, wyobrażając sobie wysokość mandatu. Przyjechali, byli bardzo biurokratyczni, nie chcieli w ogóle słuchać moich wyjaśnień po czym...skończyło się tylko na pouczeniu... A podobno krakowiacy to "centusie". Duży Pozytyw dla tych Panów!
Dodano: 18.07.2010 18:21:08
-
hybryda
Punkty: 809
Miałeś farta. ;-)
-
W Poznaniu by się tak napewno nie skończyło. :)
barthwroc
Punkty: 258
