A takie piękne były plany ! Ognisko, gitara, kiełbaski, przyjaciele, piwko i dobra zabawa. No i prawie się udało. Prawie, bo oczywiście pogoda, jak to kobieta - zmienną jest. Do wyboru było schować się do namiotu i moknąć resztę nocy, bo w końcu namiot, nie dom - zacznie przeciekać, czy coś; albo spakować się i wracać do domów. Jednomyślnie zdecydowaliśmy, że sobie odpuścimy :/
Dodano: 21.06.2010 02:29:03
-
kaaeroeliena
Punkty: 938
Ojj, szczerze współczuje. Mi tez ostatnimi czasy pogoda krzyzuje plany :(
