Wybrałem się dzisiaj na obiad do ulubionej restauracyjki i kelnerka zaproponowała mi nowość... okazało się, że sam sobie musiałem kuraka usmażyć na ...lawie, ciekawie czy to nadprodukcja tej islandzkiej :P
Dodano: 20.06.2010 21:15:27
-
banweet
Punkty: 2952
Bardzo ciekawe. Moglbys napisac co I jak z ta potrawa. Chubs wszyscy jestesmy tego ciekawi.
-
Brzmi dosyć nietypowo ale nie jest skomplikowane, skoro ja facet poradziłem sobie (chociaż o tym, że mam sobie to sam usmażyć dowiedziałem się jak mi przynieśli:P). Lawa wulkaniczna ma postać takiego kamienia jak na zdjęciu, rozgrzewają ją w piecu i przynoszą na kamionkowym talerzu. Kładziesz surowego, przyprawionego fileta na ten gorący kamień, smażysz z każdej strony, potem na to masło, parmezan aż się rozpuści i na talerz. Więcej z tym zabawy podczas przygotowania niż jedzenia ale faktycznie pyyyychaaaa :))
bonzo
Punkty: 1603
-
banweet
Punkty: 2952
Czyli jak za dawnych dobrych czasow w erze kamienia lupanego. Zamiast patelni uzywali rozgrzanych kamieni. :-) Dzieki za odpowiedz. Pozdrawiam.

