bonzo Punkty: 1603
Fotka

Wybrałem się dzisiaj na obiad do ulubionej restauracyjki i kelnerka zaproponowała mi nowość... okazało się, że sam sobie musiałem kuraka usmażyć na ...lawie, ciekawie czy to nadprodukcja tej islandzkiej :P

  1. banweet Punkty: 2952

    Bardzo ciekawe. Moglbys napisac co I jak z ta potrawa. Chubs wszyscy jestesmy tego ciekawi.

  2. Brzmi dosyć nietypowo ale nie jest skomplikowane, skoro ja facet poradziłem sobie (chociaż o tym, że mam sobie to sam usmażyć dowiedziałem się jak mi przynieśli:P). Lawa wulkaniczna ma postać takiego kamienia jak na zdjęciu, rozgrzewają ją w piecu i przynoszą na kamionkowym talerzu. Kładziesz surowego, przyprawionego fileta na ten gorący kamień, smażysz z każdej strony, potem na to masło, parmezan aż się rozpuści i na talerz. Więcej z tym zabawy podczas przygotowania niż jedzenia ale faktycznie pyyyychaaaa :))

    bonzo Punkty: 1603
  3. banweet Punkty: 2952

    Czyli jak za dawnych dobrych czasow w erze kamienia lupanego. Zamiast patelni uzywali rozgrzanych kamieni. :-) Dzieki za odpowiedz. Pozdrawiam.

Kod

Pozostało znaków: 1000