krystian Punkty: 814

Kiedyś znajomy opowiedział mi taka historie: "Siedze u pewnego prezesa w jego firmie o wymownej nazwie IKAR. Zaczyna się rozmowa: - Wie pan co, proponowalbym przemyśleć zmianę nazwy firmy. Na pewno jest pan zadowolony z obecnej, i choć Ikar to ładna nazwa, a postać - jakby nie patrzeć - mityczna, to jednak nie kojarzy się to pozytywnie bo - jak wszyscy wiemy - Ikar zle skończył. W tym momencie do gabinetu wchodzi kuso odziana, opalona na solarium, blondyna z dużym, niedajacym się ukryć, biustem. Spytała tylko o pare rzeczy prezesa, poczym wyszła. Odzywa się prezes: - Wie pan kto to był? To była IKA, a ja jestem RRRyszard, rozumie pan? Ja nie mogę tego zmienić!"

  1. Jola Gość

    no to nazwa właściwa moim zdaniem, wiadomo jak skończy, faceci lecą na takie pustaki, dają się mamić a potem się zastanawiają dlaczego zostają z niczym

  2. Niestety masz racje. Pisze "niestety" bo sam się dawalem nabierać. Na szczęście poznałem w końcu odpowiednia osobę i czasem w głowę zachodze dlaczego wcześniej byłem taki głupi. A może nadal nie jestem mądry, tylko miałem szczęście? ;)

    krystian Punkty: 814

Kod

Pozostało znaków: 1000