Rozbudzony Gość

To już się chyba nadaje jako kolejne prawo Murphy'ego - "jeśli akurat możesz pospać dłużej w tygodniu, to prawdopodobieństwo, że na klatce albo u sąsiadów zaczną wiercić wcześnie rano jest wprost proporcjonalne do tego jak długo możesz pospać"! Noszz!! Niech im wiertła popękają a wiertarki odmówią posłuszeństwa, grrr

  1. wyruzmiały Gość

    Ja kiedyś z takiego powodu "załatwiłem" główne korki dla całego pionu w piwnicy... Dumny nie jestem ale zanim doszli o co chodzi to miałem 1,5h spokojnego spania...

  2. No i normalnie powtórka z rozrywki!!! grrrr i to nie to żeby wywiercili i poszli w cholerę tylko wiercenie 30 sekund 15-20 min przerwy i znowu!

    Rozbudzony Gość
  3. miły Gość

    Przecież muszą mieć czas na wkręcenie kołków... :-P

  4. Takie życie! Nic na to nie poradzisz! Na pocieszenie dodam że mam podobnie tyle że od 7:00 koszenie trawy! 3 razy w tyg!

    Matt Punkty: 9128
  5. bum Punkty: 53812

    znam Twój bul....u moich sąsiadów "remont" trwa dzień w dzień od niepamiętnych czasów, niedziele, święta godziny uznawane za cisze nocną (czyt. po 21) im nie straszne... śmiem sądzić że być może, mają jakiś nielegalny warsztat w mieszkaniu, przy tym wszystkim każda forma mojej głośnej aktywności typu np. włączenie muzyki, kwitowane jest przez nich waleniem w rury, żyć nie umierać...

Kod

Pozostało znaków: 1000