Dzisiaj rano o 7:45 obudził mnie przeszywający dźwięk dzwonka do drzwi. Nie wspomne, że mam urlop i miałam ochote się wyspać. Okazało się, że jakaś firma montuje internet w klatce i gość koniecznie chciał się dostać do mojej piwnicy aby pociągnąć instalacje. Powiedziałam mu, że nie mam kluczy, na co on zapytał czy może ściągnąć drzwi (!) Ciekawe jak miał zamiar je potem spowrotem zamontować z nienaruszoną kłódką...
Dodano: 09.03.2010 15:29:54
-
rozsądny
Gość
no cóż o 7.45 jedni śpią a drudzy pracują.. i trudno mieć pretensję do tych pracujących że starają się wykonać swoją pracę, jakoś do klatki wejść musiał - chyba nie przez komin? wiec niech jaśnie królewna wybaczy że śmiał ją zbudzić z jej świętego snu...i niech wybaczy że był na tyle bezczelny żeby o kłódkę od piwnicy zapytać jej właściciela.... aż dziw swoją droga że właściciel jej nie posiada, a może nie chce się przyznać że posiada?
