Zalamany Punkty: -1280
Fotka

Zaprosiłem dziewczynę na kolację. Pierwsze oznaki niezadowolenia były gdy dowiedziała się, że idziemy do PizzaHut. No ale dotarliśmy. Zamówienie złożone, ona wyciąga prezent(krawat w serduszka) i pyta co ja mam dla niej. Miałem kartkę z wierszem własnego autorstwa. Wręczyłem. Zapytała czy to już wszystko. Gdy powiedziałem, że nie wszystko bo jeszcze mam dla niej wiele uczuć, którymi pragnę ja obdarować. Popatrzała na mnie jak na idiotę. I zaczęło się... Dowiedziałem się że jestem prosty, że nie potrafię oszczędzić na lepsze miejsce na walentynki, że jestem źle ubrany, że nie mam nawet fajnego prezentu, że jestem nieudacznikiem, że ją stać na kogoś lepszego, że chyba była głupia, że się ze mną zadawała. I... że kłamała - że jest mną zauroczona przez te ostatnie miesiące. Że jak mogłem tak jej zniszczyć walentynki!!! Że to koniec. Wyszła. Ja wychodząc zdruzgotany i zamyślony pośliznąłem się na lodzie i ostatnie kilka godz. spędziłem na pogotowiu, mam złamaną nogę... ;(

  1. maserati Punkty: 39820

    Pojsc........pojsc.....

Kod

Pozostało znaków: 1000