Póki pracowałam dawałam siostrze kasę jeśli akurat nie starczało jej na rachunki. Podkreślam że dawałam, bo nie domagałam się zwrotu. A teraz kiedy jestem bez pracy i przybita jak nie wiem co poprosiłam o pomoc w szukaniu pracy, czy o polecenie komuś, jeśli miałaby znajomego, który poszukuje pracownika. Otóż ma takiego znajomego ale nie poleciła mnie ponieważ stwierdziła że nie chce brać takiej odpowiedzialności na siebie, bo jeśli się nie sprawdzę będzie jej głupio przed tym znajomym.
Dodano: 11.02.2010 22:50:40
-
Doti
Gość
No tak to już bywa w rodzinie niestety...znam to z autopsji. Za każdym razem kiedy moja siostra potrzebuje pomocy serce mi mięknie i jej udzielam, niestety na nią nigdy nie moge liczyć w potrzebie. Za każdym razem sobie powtarzam, ze już się drugi raz nie nabiore ale jednak historia co jakiś czas sie powtarza. Postaraj się może z nią porozmawiać i uświadomić jej, że naprawde jesteś odpowiedzialną osobą i nie naraziłabyś nigdy na szwank jej dobrego imenia wśród osób, którym by Cię poleciła.
-
Tak jest w rodzinie. Mawiają, że z rodziną interesów się nie robi, i to prawda. Nie ma sensu. Za dużo nerwów, przykrości. Czasem bardziej ufa się swojemu ziomowi z paczki niż własnemu ojcu czy bratu. Kwestia wychowania i dojrzałości. Chyba warto siostrunię troszkę utemperować ;)
gniotek
Punkty: 1646
-
jaa
Gość
A ja uważam, że miała prawo tak się zachować. Widocznie zna cię dobrze i równie wie, ile tym posunięciem ryzykowałaby... :/
-
Ja myślę że raczej jest niewdzięczna. Zwłaszcza jeśli jest młodszym rodzeństwem. Rodzeństwo często uważa, że pomoc się im zwyczajnie należy. Zapominają tylko, że to powinno działać w dwie strony.
Siostra
Gość
-
LL
Gość
Podlicz teraz dokładnie, co do złotówki ile kasy jej dałaś i każ jej wszystko zwrócić, może nawet z odsetkami. Skoro zachowuje się tak po chamsku zachowaj się tak samo.
-
Myślę, że zadziałała tu inna kwestia, jak raz dasz siostrze na czynsz czy telefon, jest wdzięczna, ale jak to zaczyna być regułą to jak NIE zapłacisz to będzie obrażona bo zawsze płaciłaś. Przyzwyczaiłaś ją do czegoś i nie traktowała tego jako pomóc tylko jako Twój obowiązek. Niestety mam podobną sprawę, dałbym się oskalpować za brata, a czasem słyszę jak przed rodzicami czy ziomkami rąbie mi tyłek - a ja zawsze się za nim wstawiam :/ życie.
mysz
Gość
-
krystian
Punkty: 814
To przykre co piszesz. Na pewno kochasz siostrę, bo nie bolaloby Cie to. Na Twoim miejscu bym jej o tym powiedział, zobaczył jak zareaguje i wyciągnął wnioski. Jeśli nie zmieni postawy to trudno. "Gorzka prawda jest lepsza od slodkiego klamstwa."
-
rozumiem Twój żal, ale prawda jest taka, ze zamiast pisać o tym tutaj, czy gdziekolwiek indziej powinnaś porozmawiać o tym z siostrą i dokładnie tak jak tutaj, rzeczowo przedstawić swoje odczucia i pewien zawód jej osobą, czy tez jej zachowaniem, jedyny sposób na zmianę tej sytuacji, albo chociażby wyjaśnienie jej to rozmowa z siostrą, nigdy się nie dowiesz co ona czuje, myśli i dlaczego tak naprawdę postępuje w ten sposób, być może wcale nie jest niewdzięczna czy wredna, może powód jest inny niż Tobie się może wydawać.
bum...
Gość
