Sprawa przesądzona, jadę na zimowisko jako wychowawca do dzieci już w najbliższy weekend! Kierowniczką jest moja koleżanka, plus jedzie jeszcze jedna znajoma. Trochę się oczywiście tym wyjazdem stresuje. Po za tym to nie jest łatwa praca, o czym przekonałem się kilkakrotnie wcześniej, ale równocześnie nie ma drugiej takiej roboty co dała by mi tyle radości i nowych sił do życia. Dzieciaki są po prostu super.
Dodano: 10.02.2010 10:21:00
-
Marysienka
Punkty: 58
Zastanawiam się ostatnio nad zrobieniem takiego kursu.... To chyba faktycznie może być dobra rzecz. Może praca taka kariery nie wróży, ale przynajmniej pozwala miło czas spędzić :D
-
Ja bym trochę uważał z tym "miło". Nie chcę Cię oczywiście straszyć, ale bywa czasem na prawdę ciężko. Praca wychowawcy to praca 24h na dobę, musisz być wszędzie, widzieć i wiedzieć wszystko. Tu chodzi przecież o bezpieczeństwo czyiś pociech. Ale z drugiej strony, będzie też masa bezcennych wspomnień na całe życie, gwarantuje Ci to. Karierę może też wróżyć, to dobry sposób by sprawdzić się w pracy z dziećmi.
Liseq
Punkty: 366
