Myszu Punkty: 939

Wszyscy tak strasznie przejmujecie się tym, że wciąż pada śnieg, że ślisko na ulicach, że chodniki w zaspach, że zimno itd, ale czemu myślicie tylko w czasie teraźniejszym. Ja bardziej boję się tego, co się stanie, jak mróz odejdzie... Śnieg i lód stopnieją i wygląda na to, że będzie powtórka z '97 (jeśli ktoś z południa, powinien zrozumieć). Dawno do pracy nie płynąłem łodzią... ;) A tak serio, to szykuje nam się niezła powódź i raczej tym bym się bardziej martwił.

Kod

Pozostało znaków: 1000