gniotek Punkty: 1646

Mnie to trafia, miałem nie pisać smutnych plumków, ale ileż można. Z głupiego parkingu nie mogę wyjechać bo dookoła sterty śniegu, wszędzie śnieg, pobocza to u mnie ściany półtora metrowe śniegu. Bardzo niewygodnie jechać, a gdy jeszcze z pól zaciąga i na ulicy jeden pas ruchu jest dostępny, a jeden baranisko wjeżdża widząc jadące trzy samochody i na czele mnie już w ogóle mam dosyć egoizmu na tym świecie. Potem widzi żeśmy się we trzech zakopali i siedzi pomoże wypchnąć ni nic, takiego to aby strzelić i na księżyc wysłać, niech se tam jeździ. Zdenerwowało mnie to, wkurzyło i jestem zły z tego powodu. Dzięki, że mam komu to wyrzucić ;)

Kod

Pozostało znaków: 1000