-
maserati
Punkty: 39820
Tez tak mialem kilka razy dziwne i nie zrozumiale
-
podasz jakis przyklad?
effi
Punkty: 56447
-
Matt
Punkty: 9210
Ja też tak miałem kiedyś mi się śniło że moja mama daje mi pokrojone ogórki na talerzu, a parę dni później się tak właśnie stało, padły te same słowa, siostra stała tam gdzie we śnie, i leciała ta sama muzyka w radiu! Dziwne uczycie takie Déjà vu.
-
a macie takie jakby miejsca do których powracacie w snach i pamiętacie o nich , ale w życiu realnym one nie istnieją??
bum
Punkty: 55343
-
effi
Punkty: 56447
nie bylabym taka pewna czy one nie istnieją Bum... ale mnie to sie zdarza. jest taki jeden niedokonczony kosciol do ktorego czesto zagladam
-
Ja to do kosciola nie moge wchodzic, bo sie zaczynam dymic :)
maserati
Punkty: 39820
-
bum
Punkty: 55343
Effi, co masz na myśli? aż mnie dreszczyk przeszedł ;-) ja mam kilka takich miejsc, niektóre są tak "fantastyczne" że raczej nie mogą istnieć :-) Kiedyś czytałam coś w necie o dziecku które poproszone by narysować swój sen, narysowało piramidy egipskie a pochodziło z Etiopii i nie miało dostępu do mediów :-) Nie wiem jak się takie zjawisko nazywa, ale przyznasz chyba , że bardzo intrygujące? :-) tylko, że ja nie do końca w takie rzeczy wierzę, w ogóle w nic co nie jest poparte konkretnymi dowodami i badaniami .
-
napisz coś więcej o tym kościele, może to ma jakieś głębsze znaczenie i dotyczy np. jakiś nie dokończonych spraw w Twoim życiu, dlatego kościół jest nie dokończony, często tam zaglądasz bo ta spawa gdzieś wciąż mocno siedzi w Twej podświadomości, a jest to akurat kościół bo ta sprawa ma dla Ciebie bardzo ważne znaczenie.. ale natworzyłam... hahah, ale tak jakoś mi się nasunęło na myśl jak przeczytałam Twój wpis :D
bum
Punkty: 55343
-
effi
Punkty: 56447
Dzięki za interpretacje :D no to słuchaj tego: kościół ten wznosi sie na wzgórzu porosnietym polami łakami, gdzieniegdzie są drzewa. Zawsze wspinam sie tam sama. Kościół ma spadzisty dach i jest całkowicie z betonu. Nie ma jako takiego ołtarza nie wspominając już o ławkach czy obrazach. Jest ogromny i pusty. Wyglada jakby zaraz mieli przyjść robotnicy by skończyć swą prace. Sprawia wrażenie jak gdyby brak mu było jednej ze ścian (albo jest ze szkła). W każdym bądź razie widać z niego miasto na którego obrzerzach znajduje sie budowla. Zawsze jest pochmurno, niebo osnute jest granotowo szarymi nisko zawieszonymi gestymi chmurami. Ale nie jest zbyt ciemno. Potem czasem zaczynaja pojawiać sie jacyś inni ludzie ale nie zawsze
-
Nie wszystko da sie zbadać dotknąć i wymierzyć wiec ja czasem wierze bez 'twardych' dowodów choć raczej nie jestem do tego skłonna ;) a temat jest istotnie fascynujący. Ja miałam raz taki sen tylko już nie oamietam co to było... Miejsce które odwiedzalam a po kilku latach okazało sie ze ono naprawdę istnieje!
effi
Punkty: 56447
